| |
| 00.06, 28 luty, 2009 |
Webusability |
|
„Szacuje się, że aż 60% błędów w serwisie może zostać wykrytych podczas analizy dokonanej przez specjalistów ds. użyteczności.”
Ocena heurystyczna, jest popularną i stosunkowo tanią metodą analizy użyteczności serwisów internetowych, która w szybkim czasie dostarcza niezbędnych informacji do ulepszenia i wprowadzenia niezbędnych poprawek do testowanego serwisu.
|
| 14.43, 25 luty, 2009 |
Panel eksperta, Serwisy www, Webdesign, Webusability |
|
Naturalna zmienność rzeczy - ewolucja, będąca mechanizmem utrzymującym świat przy życiu, dotyka także współczesnych zjawisk, technologii. Rozwój WWW, począwszy od udostępniania informacji poprzez proste przeglądarki tekstowe, skończywszy na zaawansowanych technologicznie i trudnych w obsłudze witrynach, zrodził z biegiem czasu potrzebę reselekcji treści i środków, składających się na serwis prezentowany użytkownikom w Sieci.
|
| 17.51, 5 luty, 2009 |
E-commerce, E-marketing, Panel eksperta, Webusability |
|
Współczynnik konwersji definiowany jest jako procent wizyt zakończonych transakcją (w przypadku serwisów e-commerce) lub wykonaniem akcji, która wygenerowała przychód.
Często klienci pytają w jaki sposób podwyższyć konwersje (pytanie dość fundamentalne, gdyż w bardzo prosty sposób przekłada się na zysk firmy).
|
| 20.22, 30 styczeń, 2009 |
Serwisy www, Webusability |
Użyteczność zabija kreatywność
Zagłębiając się w bardzo popularne ostatnio pojęcie użyteczności serwisów internetowych, coraz częściej natrafiam na opinie, że webusability czy też zasady tworzenia użytecznych serwisów www powodują, że stają się one po prostu nudne. Wszystkie serwisy (te na poziomie) powstają na filarach tych samych oklepanych heurystyk, według tych samych zasad. Użytkownicy Internetu często twierdzą, że użyteczność zabija kreatywność, różnorodność i indywidualność serwisów internetowych.
|
| 17.24, 4 grudzień, 2008 |
Serwisy www, Webdesign, Webusability |
Dlaczego zdarza się, że strony budowane po to by zarabiać, nie zarabiają?
Otóż po pierwsze strona internetowa to nie rower - ten wystarczy złożyć, pomalować i napompować koła, żeby zaczął jeździć. Ludzie, którzy mają małe pojęcie o działaniu internetu i marketingu internetowego, ale za to mający pieniądze i chcący je pomnażać myślą o stronie jak o takim rowerze. Pokutuje w ich głowach mit super-zarabiających stron, które jakby wyłoniły się pewnego razu pod jakąś domeną.
|
|
|