Blog agencji interaktywnej NetArch

 
17.51, 5 luty, 2009
 
  Jak zwiększyć konwersje w sklepie - potwierdzenie zamówienia

Współczynnik konwersji definiowany jest jako procent wizyt zakończonych transakcją (w przypadku serwisów e-commerce) lub wykonaniem akcji, która wygenerowała przychód.

Często klienci pytają w jaki sposób podwyższyć konwersje (pytanie dość fundamentalne, gdyż w bardzo prosty sposób przekłada się na zysk firmy). Najczęściej spotykam opinie i rady:

  • ładny projekt graficzny
  • dobre zdjęcia
  • kompletne opisy
  • prosty i użyteczny sposób nawigacji
  • dobra wyszukiwarka
  • prosty sposób zamawiania
  • szeroki wachlarz metod płatności (tu akurat sprawdza się, iż więcej znaczy lepiej)
  • stosunkowo niski koszt przesyłki oraz informacje o kosztach przesyłki
  • informacje o warunkach gwarancji i zwrotów
  • dopasowane słowa kluczowe i opisy w Google (pozycjonowanie, AdWords)

No ale co jeszcze? Co zrobić gdy już wszystkie powyższe kwestie zostały dopracowane do perfekcji?

Chciałbym przypomnieć dość zapomnianą kwestię - mailowe potwierdzenia zamówienia. W czasach gdy wszystkie wiadomości z linkiem w treści trafiały do SPAMu, twórcy stron trochę zapomnieli o wiadomościach mailowych. Wszystkie komunikaty zaczęły być umieszczane w panelu klienta. Należy jednak pamiętać, iż e-mail jest podstawowym sposobem komunikacji dla większości internautów. Dlatego warto zadbać aby zamówienie zostało potwierdzone wiadomością do klienta.

Co powinno znaleźć się w wiadomości?

Wiadomość potwierdzająca zamówienie powinna zawierać:

  • w tytule - ‘Potwierdzenie zamówienia w sklepie/serwisie …… + nr zamówienia’
  • identyfikator zamówienia umożliwiający łatwą identyfikację
  • podsumowanie zamówienia
  • informacje o spodziewanym czasie realizacji
  • informacje o płatnościach (jeśli została już wykonana - status zapłacone, jeśli nie - informacje o sposobie płatności, dane konta bankowego etc.)
  • kontakt do działu sprzedaży w razie problemów
  • informacje o zwrotach, reklamacji
  • linki do panelu, pomocy, etc

Warto podkreślić, iż klient nie powinien przechodzić żmudnego procesu rejestracji i potwierdzenia maila. Po prostu wystarczy wysłać informacje na podany e-mail. Skrypt sklepu internetowego powinien pozwalać na uproszczony proces zamawiania bez rejestracji i logowania.

Potwierdzenie zamówienia było jednym z pierwszych mechanizmów systemów e-commerce, jednak w ostatnim czasie można spotkać wiele sklepów internetowych, w których ten element jest mocno niedopracowany. Należy pamiętać, iż konwersja wynika bardzo często z polecenia (word-of-mouth), a takie drobne elementy budują satysfakcję klientów!


Łukasz Plutecki
 
 
 
 
 
Maciej Adamów napisał(a):

Dodam tylko dwie rzeczy:

1. Warto byłoby unikać formatowania owych potwierdzeń e-mail za pomocą HTML. Po pierwsze nie oznacza to automatycznie lepszej czytelności, a po drugie niektóre programy (czy to webowe, czy lokalne) nie wyświetlają wiadomości HTML od razu, a wyświetlają je w nowym oknie, wymagają potwierdzającego kliknięcia etc., a to bardzo irytuje.

2. Elementem negatywnie wpływającym na budowanie zaufania do sklepu jest także zamieszczanie w treści wiadomości potwierdzających transakcję tekstów w rodzaju: “UWAGA: wiadomość została wygenerowana automatycznie, nie odpowiadaj na nią!”… Samo podkreślanie bezosobowej formy komunikatu nie zostanie raczej odczytane pozytywnie, zaś blokowanie funkcji “odpowiedz” każe myśleć, że wiadomość przyszła znikąd - anonimowy sprzedawca nie będzie postrzegany jako otwarty i przyjaźnie nastawiony do klientów.

Oczywiście są to niuanse, ale przy dużej konkurencji także i one mają znaczenie. Warto więc zwrócić na nie uwagę, zwłaszcza że ich skorygowanie nie jest zbytnio pracochłonne.

 
Łukasz Plutecki napisał(a):

Co do pkt 2, nie zastanawiałem się nad tym, ale rzeczywiście jest to bez sensu.

Większość użytkowników i tak nie odpowie, bo wie, że to automat. A jeśli już komuś zachce się odpowiedzieć to czemu nie sprawić, zeby odpowiedź trafiła do człowieka? Czy to tak trudno ustawić odpowiednie pole reply-to?
Czemu użytkownik ma wejść na stronę, znaleźć kontakt i dopiero wtedy wysyłać? Totalny absurd.

Większe sklepy mogą sobie pozwolić także na zainstalowanie mail trapa, który będzie skanował przychodzące maile i automatycznie otwierał/podpinał do istniejących ticketów. Na pewno użytkownikowi łatwiej jest odpowiedzieć na maila niż pamiętać gdzie znajduje się kontakt lub system trouble ticketowy.

 
Zostaw komentarz