Blog agencji interaktywnej NetArch

 
15.43, 16 październik, 2009
 
  Nowa zabawka od wujka google’a

Google Wave bo o nim mowa- nowa platforma komunikacji łącząca w sobie właściwości e-maila, IM (komunikatorów i czatów), grup dyskusyjnych i nie wiem czego jeszcze.

Niedawno dostałem zaproszenie do testowania tego programu i muszę powiedzieć, że zabawa jest przednia. I nie tyle z powodu samej aplikacji, która jest na prawdę fajna. Byłem zmuszony poznać nowych ludzi z daleka - brakowało partnerów do konwersacji w GWave. To jest na prawdę zabawne. Do tej pory nie bawiłem się w poznawanie ludzi przez platformy społecznościowe. Na szczęście Wave takową nie jest.

Najprzyjemniejszą funkcja wydaje się być możliwość odpowiedzi na konkretny wpis. Co to znaczy? W tradycyjnym mailu, w którym powiedzmy bierze udział 5 osób zdarzają się takie sytuacje, że czterej Twoi partnerzy napiszą wiadomość. W takim wypadku jeśli chcesz się odnieść do każdej z nich zostaje Ci cytowanie, żeby inni połapali się w dyskusji.
W Google Wave możesz odpowiedzieć na każdą z wiadomości z osobna. Każda z tych odpowiedzi może stać się początkiem nowej dyskusji - prowadzonej równolegle.
Tak to wygląda mniej więcej w praktyce (przepraszam za to, że tyle musiałem zasłonić, ale jednak są inne osoby zaangażowane, o których prywatność należy dbać)
Na tym screenie widać, że tak jak w życiu rozmowa ma wiele wątków.

Jeśli też chcesz pobawić się w Wave, a nie miałeś szczęścia dostać zaproszenia - możesz wziąć udział w mini konkursie, który przygotowałem na moim prywatnym blogu
Do wygrania jedno z dwóch zaproszeń. Powodzenia!


Grzegorz Pawlik
 
 
 
 
 
Zostaw komentarz