
15.46, 16 wrzesień, 2009
|
![]() |
||
|
Trzy słowa na temat rozwoju sklepu internetowego
To, że suma funkcjonalności zawartych w sklepie internetowym nie jest miernikiem sukcesu, nie jest dla większości ludzi orientujących się w branży tajemnicą. Rozbudowane narzędzia nie gwarantują sukcesu ani agencjom interaktywnym, które chcą swój produkt sprzedać, ani tym, którzy zdecydowali się go kupić - czynników sukcesu w obu przypadkach jest dużo. Jednak coś oprócz marketingu trzeba robić 1. Integracje Osobiście nie jestem zwolennikiem bezmyślnego integrowania wszystkiego ze wszystkim - np. Windowsa z Linuxem albo pralki z wanną Osobny rozdział to dedykowane (ale kopiowalne) integracje z systemami CDN oraz Kamsoft. Osobny, bo po drugiej stronie sklepu internetowego nie stoją tu już darmowe lub półdarmowe systemy online, ale wdrożone u klienta poważne systemy magazynowo-księgowe. W świetle tych integracji sklep internetowy staje się “jedynie” kanałem dystrybucyjnym, bez konieczności logowania się do panelu administracyjnego - zamówienia są automatycznie eksportowane do systemów CDN XL czy Kamsoft. W drugą stronę najważniejsze jest aktualizowanie przez sklep stanów magazynowych, ale import ten można rozszerzyć także na inne informacje katalogowe. 2. Nowy panel administracyjny Doświadczenia i uwagi klientów (w tym wypadku posiadaczy sklepów internetowych) pokazują, że panel administracyjny (z natury dość skomplikowane narzędzie) musi być nie tylko użyteczny, ale także szybki i sprawny. Bo co innego wprowadzić kilka kategorii i kilkanaście produktów, a co innego zapanować nad kilkudziesięcioma kategoriami (zagnieżdżonymi np. na 4 poziomach) i kilkusetoma produktami. Dlatego:
3. SEO Nie będę tutaj przekonywał nikogo, jak istotna dla sukcesu sklepu internetowego jest odpowiednia strategia e-marketingu. Powiem tylko, że klientom zależy, a skoro zależy klientom, musi zależeć także nam. Nie ma co chwalić się przyjaznymi, dynamicznie generowanymi linkami z nazwami produktów / kategorii. Ale już na przykład wspomniana wcześniej integracja z Google Analytics, w szczególności z modułem e-commerce, która pozwala na bezpośrednią analizę wpływu SEM na obroty w sklepie, brzmi chyba nieźle Maciej Adamów |
|||
|
To o czym piszesz to tak na prawdę tylko ułatwienia pozwalające na ograniczenie ogromu pracy który czeka osoby prowadzące lub myślące o prowadzeniu sklepu - pracy przede wszystkim głową! Zostaw komentarz
|
|||






